Dzisiejsza sesja zakończyła się sukcesem :) Kilka godzin ciężkiej pracy, ale opłacało się! Zdjęcia robiliśmy w przecudownym miejscu jakim jest ANO - Apartament na osiemnastym. Przez okna tego miejsca widać prawie całą Warszawę, widok jest nieziemski. To trzeba po prostu zobaczyć!
Styl sesji trochę amerykański - inspirowany Skylar Grey z teledysku C'mon Let Me Ride, który stworzyła wraz z Eminem'em, Uwielbiam jej styl!
Photo: Łukasz Leksowski
Model: Paulina Pola Brzostek
Pzdr
PiBiBi
wtorek, 3 września 2013
poniedziałek, 2 września 2013
Koniec wakacji... Czas wrócić do pracy :)
Muszę Wam coś powiedzieć! Przez ponad pół roku szukałam w sklepach, w internecie i gdzie się tylko da naszyjnika z amerykańskim orłem! i w końcu nadszedł ten dzień kiedy go znalazłam!! Byłam tak uradowana, że aż łzy poleciały mi ze szczęścia :)
![]() |
| naszyjnik: Pull&Bear |
Prawda, że jest cudowny??
Pzdr
PiBiBi
poniedziałek, 27 maja 2013
Orange Warsaw Festival 2013 day 2 - "This time is the best time"
"This time is the best time" to słowa jednego z członków zespołu Cypress Hill podczas niedzielnego koncertu drugiego dnia Orange Warsaw Festival. Całkowicie się z nimi zgadzam! Było mega! Oprócz Cypress Hill na scenie wystąpili także Lipali, The Offspring i Faboy Slim.
Dotarłam akurat kilka minut przed koncertem Cypress Hill, nie miałam okazji zobaczyć już zespołu Lipali ale i tak najbardziej interesowały mnie te trzy pozostałe występy.
Cypress Hill na rozgrzewkę -a publiczność już dawała czadu. B-real umie poruszyć ludzi - dosłownie i w przenośni! Cieszę się, że mogłam wziąć udział w tym wyjątkowym wydarzeniu.
Kolejnym zespołem który wystąpił podczas Orange była grupa The Offspring. Na ten występ czekało bardzo dużo ludzi. Mimo tego, że było bardzo ale to naprawdę bardzo zimno to wszyscy byli muzycznie rozgrzani :D

Na sam koniec został Fatboy Slim i wtedy już ludzie popłynęli. Nie wiem jak dalej ale pod samą sceną była naprawdę niezła impreza! Ludzie szaleli. Fatboy to naprawdę niezły wariat - to co zrobił na scenie było mega! Chcę więcej ;)

Dotarłam akurat kilka minut przed koncertem Cypress Hill, nie miałam okazji zobaczyć już zespołu Lipali ale i tak najbardziej interesowały mnie te trzy pozostałe występy.
Cypress Hill na rozgrzewkę -a publiczność już dawała czadu. B-real umie poruszyć ludzi - dosłownie i w przenośni! Cieszę się, że mogłam wziąć udział w tym wyjątkowym wydarzeniu.
Kolejnym zespołem który wystąpił podczas Orange była grupa The Offspring. Na ten występ czekało bardzo dużo ludzi. Mimo tego, że było bardzo ale to naprawdę bardzo zimno to wszyscy byli muzycznie rozgrzani :D

Na sam koniec został Fatboy Slim i wtedy już ludzie popłynęli. Nie wiem jak dalej ale pod samą sceną była naprawdę niezła impreza! Ludzie szaleli. Fatboy to naprawdę niezły wariat - to co zrobił na scenie było mega! Chcę więcej ;)

niedziela, 26 maja 2013
Orange Warsaw Festival 2013 day 1 - I was here!
Za nami pierwszy dzień wspaniałego wydarzenia, jakim jest Orange Warsaw Festival 2013 organizowanego przez firmę Rochstar na Stadionie Narodowym w Warszawie.
Pierwszego dnia na scenie pojawili się...OCN, Tinie Tempah, Basement Jaxx i kobieta na którą wszyscy czekali najbardziej - BEYONCE.
Powiem szczerze, że sama czekałam na nią z ogromną niecierpliwością! Był to pierwszy w życiu koncert Beyonce w Polsce. - Ogromne wydarzenie które z pewnością zapamięta nie jeden polak. Ludzi było multum!
Sam koncert jest nie do opisania! Tam trzeba było po prostu być! Określę to w jednym zdaniu - Dla takich chwil warto żyć!
Ci których nie było niech żałują bo naprawdę jest czego :)
Pierwszego dnia na scenie pojawili się...OCN, Tinie Tempah, Basement Jaxx i kobieta na którą wszyscy czekali najbardziej - BEYONCE.
Powiem szczerze, że sama czekałam na nią z ogromną niecierpliwością! Był to pierwszy w życiu koncert Beyonce w Polsce. - Ogromne wydarzenie które z pewnością zapamięta nie jeden polak. Ludzi było multum!
Sam koncert jest nie do opisania! Tam trzeba było po prostu być! Określę to w jednym zdaniu - Dla takich chwil warto żyć!
Ci których nie było niech żałują bo naprawdę jest czego :)
piątek, 24 maja 2013
Design by Young 9 - THE GODDESS: ANGEL OF DARKNESS!
Jesteśmy po kolejnym pokazie z serii Designg by Young. Był już 9 pokaz z tej serii, a swoje ubrania pokazała tym razem Emilia Kwiatek. Koncepcja pokazu była jak zwykle bardzo mroczna, to chyba stało się już tradycją DbY. Kolekcja również nie była wesoła więc uważam, że wszystko do siebie pasowało.
Fryzury do pokazu ponownie zapewnili styliści z salonu Berendowicz&Kublin. - Bardzo polecam :)
W tym pokazie wystąpiła gościnnie Dżaga. To ona otwierała cały pokaz i również go zamykała. Po pokazie zaśpiewała kilka ze swoich piosenek. - I tu pozwolę sobie na kilka refleksji... Mi się bardzo podobało, ponieważ lubię pozytywnych ludzi takich jak Dżaga, którzy coś robią - bądź chociaż próbują robić coś by nie być zwykłym pospolitym człowiekiem (zresztą ja lubię jak coś się dzieje :D) Mam szacunek do takich ludzi i podziwiam za odwagę - do występu nie mam żadnych zarzutów ale... No właśnie ale... (w tym momencie pipibi będzie zła :P) goście którzy przyszli na pokaz i występ moim zdaniem nie zachowali się ok... nie wiem jak to nazwać... brak szacunku do artysty? hmm, nieważne. Po prostu jestem oburzona zachowaniem ludzi, którzy nawet nie drgnęli podczas występu. No ale cóż... może klub nie pasował do tego rodzaju występów... Kawałek występu możecie zobaczyć tutaj -> Dżaga Show
Kolejną rzeczą która mi się nie podobała były pseudo-gwiazdy które przyszły na pokaz się tylko pokazać, a raczej polansować -wiecie zdjęcie na fb, instagram, twitter itp musi być :D i naprawdę nie miałabym nic do tego, bo sama też korzystam z tych aplikacji... ale nie rozumiem osób które przychodzą na pokaz i krytykują wszystko co się da (dodam jeszcze, że przed pokazem żebrzą o zaproszenia)... Na szczęście była to mała grupka osób, która szybko wyszła...
Cały pokaz odbieram bardzo pozytywnie, ale szczególnie fajną rzeczą było after party po pokazie :D
Połowa ekipy DbY została i zrobiliśmy sobie niezłą integrację, którą zapewne długo zapamiętam. Dziękuję całej ekipie która brała udział w tym pokazie, a szczególnie tym którzy zostali na after-party, naprawdę świetnie się z Wami bawiłam i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będziemy mogli to powtórzyć :) Uwielbiam Was :* Dodatkowo dziękuję wszystkim swoim znajomym którzy przyszli mi kibicować :) Jesteście kochani :*
Ci co nie byli na pokazie mogą go obejrzeć tutaj :) a poniżej kilka zdjęć - zapraszam do oglądania.
Design by Young 9 THE GODDESS: ANGEL OF DARKNESS! video
Fryzury do pokazu ponownie zapewnili styliści z salonu Berendowicz&Kublin. - Bardzo polecam :)
W tym pokazie wystąpiła gościnnie Dżaga. To ona otwierała cały pokaz i również go zamykała. Po pokazie zaśpiewała kilka ze swoich piosenek. - I tu pozwolę sobie na kilka refleksji... Mi się bardzo podobało, ponieważ lubię pozytywnych ludzi takich jak Dżaga, którzy coś robią - bądź chociaż próbują robić coś by nie być zwykłym pospolitym człowiekiem (zresztą ja lubię jak coś się dzieje :D) Mam szacunek do takich ludzi i podziwiam za odwagę - do występu nie mam żadnych zarzutów ale... No właśnie ale... (w tym momencie pipibi będzie zła :P) goście którzy przyszli na pokaz i występ moim zdaniem nie zachowali się ok... nie wiem jak to nazwać... brak szacunku do artysty? hmm, nieważne. Po prostu jestem oburzona zachowaniem ludzi, którzy nawet nie drgnęli podczas występu. No ale cóż... może klub nie pasował do tego rodzaju występów... Kawałek występu możecie zobaczyć tutaj -> Dżaga Show
Kolejną rzeczą która mi się nie podobała były pseudo-gwiazdy które przyszły na pokaz się tylko pokazać, a raczej polansować -wiecie zdjęcie na fb, instagram, twitter itp musi być :D i naprawdę nie miałabym nic do tego, bo sama też korzystam z tych aplikacji... ale nie rozumiem osób które przychodzą na pokaz i krytykują wszystko co się da (dodam jeszcze, że przed pokazem żebrzą o zaproszenia)... Na szczęście była to mała grupka osób, która szybko wyszła...
Cały pokaz odbieram bardzo pozytywnie, ale szczególnie fajną rzeczą było after party po pokazie :D
Połowa ekipy DbY została i zrobiliśmy sobie niezłą integrację, którą zapewne długo zapamiętam. Dziękuję całej ekipie która brała udział w tym pokazie, a szczególnie tym którzy zostali na after-party, naprawdę świetnie się z Wami bawiłam i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będziemy mogli to powtórzyć :) Uwielbiam Was :* Dodatkowo dziękuję wszystkim swoim znajomym którzy przyszli mi kibicować :) Jesteście kochani :*
Ci co nie byli na pokazie mogą go obejrzeć tutaj :) a poniżej kilka zdjęć - zapraszam do oglądania.
Design by Young 9 THE GODDESS: ANGEL OF DARKNESS! video
sobota, 18 maja 2013
Finał The Voice of Poland - Już wiadomo!
Już wiadomo! Finalistką drugiej edycji The Voice of Poland została Natalia Sikora!
Od samego początku, gdy były nagrania castingowe i gdy zobaczyłam
Natalię po raz pierwszy na scenie i to jak wyglądała wiedziałam że ma
mocną osobowość.. a gdy zaczęła śpiewać wiedziałam już że będzie wielką
konkurencją dla wszystkich uczestników. Jej wykonanie piosenki "Cry Baby" poruszyło wszystkich aż do łez - sama nie mogłam powstrzymać emocji!
To, że Natalia trafiła do finału to nie było dla nikogo niespodzianką. Sikora z odcinka na odcinek zdobywała coraz więcej fanów i zapewne nadal zdobywa. Ma tak charakterystyczny głos, że każdy jest w stanie ją rozpoznać - nawet jej nie widząc.
Ja z niecierpliwością czekam na jej płytę. Wytwórnia nie będzie miała łatwo - jak to powiedział pan Marek Piekarczyk o Natalii: "Jej nic nie można narzucić. Współczuję wytwórni".
Ja osobiście życzę Natalii wielkiej kariery i dużo szczęścia w tym co robi a także z całego serca gratuluje wygranej :)
...A tymczasem chciałam zwrócić uwagę na jeszcze jedną osobę, o wielkim głosie, która już kilka lat działa w branży i próbuje się wybić. Nie poddaje się i dalej dąży do swojego celu - i słusznie! ...bo ma wielki talent i żal by było gdyby się zmarnował. Mam nadzieję, że udział programie "The Voice of Poland" pomoże tej osobie wspiąć się jeszcze wyżej... a mianowicie chodzi mi o uczestnika który podobnie jak Natalia Sikora swoimi występami wzbudza w ludziach wiele emocji - pozytywnych emocji. Tą osobą jest Juliusz Kamil.
Pierwszy raz miałam styczność z Kamilem w programie "Jazda figurowa" który prowadził Figurski. Występował wtedy razem z zespołem pod nazwą GandahaR. Jego głos od razu zapadł mi w pamięć. Zastanawiałam się wtedy dlaczego nigdy wcześniej o nim nie słyszałam skoro ma tak świetny głos, którego naprawdę chce się słuchać.
To, że Natalia trafiła do finału to nie było dla nikogo niespodzianką. Sikora z odcinka na odcinek zdobywała coraz więcej fanów i zapewne nadal zdobywa. Ma tak charakterystyczny głos, że każdy jest w stanie ją rozpoznać - nawet jej nie widząc.
Ja z niecierpliwością czekam na jej płytę. Wytwórnia nie będzie miała łatwo - jak to powiedział pan Marek Piekarczyk o Natalii: "Jej nic nie można narzucić. Współczuję wytwórni".
Ja osobiście życzę Natalii wielkiej kariery i dużo szczęścia w tym co robi a także z całego serca gratuluje wygranej :)
...A tymczasem chciałam zwrócić uwagę na jeszcze jedną osobę, o wielkim głosie, która już kilka lat działa w branży i próbuje się wybić. Nie poddaje się i dalej dąży do swojego celu - i słusznie! ...bo ma wielki talent i żal by było gdyby się zmarnował. Mam nadzieję, że udział programie "The Voice of Poland" pomoże tej osobie wspiąć się jeszcze wyżej... a mianowicie chodzi mi o uczestnika który podobnie jak Natalia Sikora swoimi występami wzbudza w ludziach wiele emocji - pozytywnych emocji. Tą osobą jest Juliusz Kamil.
Pierwszy raz miałam styczność z Kamilem w programie "Jazda figurowa" który prowadził Figurski. Występował wtedy razem z zespołem pod nazwą GandahaR. Jego głos od razu zapadł mi w pamięć. Zastanawiałam się wtedy dlaczego nigdy wcześniej o nim nie słyszałam skoro ma tak świetny głos, którego naprawdę chce się słuchać.
Ten niezwykle skromny człowiek sam o sobie kiedyś powiedział w jednym z wywiadów: "Marzę o tym, by po latach ktoś kiedyś mógł o mnie powiedzieć - "artysta""
Moim zdaniem ten człowiek już wiele osiągnął i zasłużył na to, bo ma naprawdę wielki talent. Talent którego nie da się opisać słowami.
Wielkim ciosem podczas półfinału the Voice of Poland była bitwa między Kamilem a Natalią Sikora. Uważam, że oboje są tak dobrzy, że oboje zasłużyli na to by być w finale i nie powinno się ich razem porównywać bo się po prostu nie da! Każdy z nich ma swój świat, swój styl. Są tak różni ale zarazem oboje bardzo dobrzy w tym co robią. Dla mnie oboje są wygrani :)
Wielkim ciosem podczas półfinału the Voice of Poland była bitwa między Kamilem a Natalią Sikora. Uważam, że oboje są tak dobrzy, że oboje zasłużyli na to by być w finale i nie powinno się ich razem porównywać bo się po prostu nie da! Każdy z nich ma swój świat, swój styl. Są tak różni ale zarazem oboje bardzo dobrzy w tym co robią. Dla mnie oboje są wygrani :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)























