Pierwszym pokazem na jaki zdążyłam dotrzeć (a było trudno, bo korki na ulicach były ogromne) był pokaz Labohemia dla fundacji "Mimo wszystko" Anny Dymnej + YVY połączony z koncertem The Dumplings.
Wszystko oczywiście zapowiadał Łukasz Jakóbiak znany wszystkim z 20m u Łukasza. Powiem szczerze, że gdy The Dumplings zaczęli swój koncert, a zarazem pokaz doznałam ogromnego szoku. Są tak świetni, że nie da sie tego opisać słowami... Biorąc pod uwagę, że są jeszcze tak młodzi (dziewczyna 16, chłopak 17) boję się co będzie w przyszłości... Mam nadzieję, że nie zmarnują swojego talentu, bo byłoby żal... Polski rynek muzyczny potrzebuje takich ludzi! ...więc jeśli przez jakiś przypadek to czytacie to wiedzcie, że ja trzymam za Was kciuki i wszystko inne co się jeszcze da ;)
Co do samego pokazu to również mile wspominam. Celebryci, którzy brali udział w pokazie fajnie podkreślili całe show :) Zobaczcie finał, z góry przepraszam za jakość, ale nagrywałam telefonem :P ->
Kolejny pokaz nie nie zrobił już na mnie takiego wrażenia, aczkolwiek stroje mi się bardzo podobały! Jedna sukienka bardzo mnie urzekła! Niestety nie dałam rady zrobić zdjęcia ;( - Pokaz Little Black Dress
I ostatni... Pokaz na który wszyscy czekali - a ja szczególnie... mianowicie Rina Cossak. Zaskakuje za każdym razem, uwielbiam jej suknie i jeśli kiedykolwiek przyjdzie mi do głowy wyjść za mąż to tylko i wyłącznie w jej kreacji!
Oprócz pokazów jak zwykle było mnóstwo ciekawych projektantów, którzy mieli swoje stoiska.
Można było spotkać m.in. Jasmin Zasar i jej cudowne torebki! Dowiedziałam się także, że od niedawna mają w sprzedaży również buty. Tak więc można zakupić od razu komplet dopasowany do siebie.
Agi Jensen i jej wspaniałe stroje - czyli modnie i wygodnie - to lubię i polecam :)
Ciekawe co mnie dziś zaskoczy na WFW. Idę się szykować i do zobaczenia ;)





























